piątek, 27 września 2013

Dzień czwarty i piąty

Mijają kolejne dni mojego postu warzywno-owocowego. Miałam dziś kryzys. Udało mi się jednak przemóc i dalej trwam :)
Ależ byłam dziś głodna. Są jednak pod ręką przepyszne jabłka i super pies, zawsze chętny na spacer :)
Wczoraj miałam cały dzień na surowo. Rano szejk: 2 jabłka +zielona pietruszka,


potem marchew na przekąskę a na obiad surówka z białej kapusty, jabłka i cebuli. Na kolację ogórek.



A dziś marchew na śniadanie, leczo na obiad, potem ogórek, grejpfrut i dwa jabłka na kolację.
Codziennie obowiązkowo woda NAJLEPIEJ z cytryną.
Samopoczucie mam bardzo dobre. Czuję ogromny przyrost energii. Jestem jakby nieco bardziej wyciszona. Chociaż przyznam, że miałam dziś moment strasznej złości, prawdopodobnie z głodu.
Planuję jutro zupkę jarzynową, ale zobaczymy na czym stanie :)
Pozdrawiam marchewkowo!!!

Dziękuję za spacer
Dziękuję za rodzinne wcinanie jabłek
Dziękuję za modlitwę
Dziękuję za silną wolę
Dziękuję za pieska
Dziękuję za miłość

wtorek, 24 września 2013

Warzywne leczo

Dziś drugi dzień diety warzywno-owocowej. Wczoraj wieczorem dopadł mnie ból głowy co zdarza mi się bardzo rzadko. Rano ból głowy dalej mnie męczył. Postanowiłam więc zjeść coś na ciepło. Leczo wyszło przepyszne!!! Może nieskromnie to zabrzmi ale świetnie to przygotowałam :)

  • dwie małe papryki: czerwona i zielona
  • pół dużej cebuli
  • ząbek czosnku
  • kawałek pory
  • pomidor
  • sól, bazylia, pieprz 
Nie jestem pewna czy powinnam dodawać pieprz stosując się do diety dr Dąbrowskiej. Pomyślałam o tym jednak dopiero po fakcie. Danie było ostre, czosnek i pora zrobili swoje :) Pieprz może nawet nie był potrzebny. W każdym razie ból głowy nieco ustał.
Wszystkie składniki wrzuciłam na patelnię i dusiłam kilka minut. Szybko i smacznie. Spróbujcie!

Dziękuję za warzywa
Dziękuję za sen
Dziękuję za dystans
Dziękuję za  ciszę
Dziękuję za zrozumienie

poniedziałek, 23 września 2013

Dieta warzywno-owocowa, dzień 1

Dziś jestem cały dzień poza domem. Wypilam dwie szklanki wody z cytryną, pół cytryny na szklankę. Na później mam ze sobą jabłka i marchewki. Myślę, że wystarczy. Jestem ogólnie dobrej myśli i nastawiona na sukces.
Dziękuję za wodę
Dziękuję za wiatr
Dziękuję za jabłka i marchewki
Dziękuję p. Ewie Dąbrowskiej
Dziękuję za wsparcie

sobota, 21 września 2013

Ewa Dąbrowska

Ciało i ducha ratować żywieniem






Lektura przeczytana. Wiedza zdobyta. Teraz pora na praktykę. Tu niestety mam najczęściej problem. Pomyślałam sobie, że jeśli się z Wami podzielę planem wprowadzenia pewnych zmian w życie, może okazać się to mobilizujące. Istnieje również szansa, że ktoś zechce przyłączyć się do próby i będzie łatwiej. Wsparcie czyni cuda. No to ludziska, czekam na odezwę :)
Jakie menu? 
Dla wygody wkleję fotkę :)

No to na tyle dziś. Jest plan i teoria. Od poniedziałku praktyka :)

Dziękuję za inspiracje
Dziękuję za marchewki
Dziękuję za intuicję
Dziękuję za zielone szejki
Dziękuję za silną wolę
Dziękuję za wody łyk

środa, 4 września 2013

CUDownie

Jest świetna okazja do spotkania i porozmawiania. Myślę, że szykuje się dla nas fantastyczny czas i moment.





http://oceanswiadomosci.com/wp-content/uploads/2013/08/image2.jpg


Właśnie uświadomiłam sobie, że już mija rok od mojego pierwszego posta na blogu.
Dziękuję