poniedziałek, 26 listopada 2012

Kocham Cię

Dziś miałam niesamowity dzień. Niemal o każdym kogo dziś zobaczyłam myślałam, że go kocham. W pewnym momencie wystraszyłam się, że nad tym nie zapanuję i zamiast pomyśleć, wysłać energię - powiem to na głos. Wyobrażacie sobie, że mija was obca osoba i mówi "kocham cię"? Właściwie jeśli powiesz to komuś kogo może nie zobaczysz już nigdy więcej to nawet nie będzie to miało niechcianej konsekwencji, ale jeśli usłyszy te słowa np. sąsiad albo pani w ulubionym sklepie... hi hi, możesz zostać źle zrozumianym.
Niesamowite. Miłe. Wesołe. Fantastyczne. Piękne. Czyste. Radosne. I cały czas z uśmiechem na twarzy.
Cudowne jest to, że mi się chce. Moje lenistwo odchodzi, nie ma go. Chce mi się rano wstać, ba -chce mi się w nocy wstać kiedy woła dziecko. Żaden problem. Wstaję, cieszę się, że zobaczę śliczną kochaną twarzyczkę. Chce mi się ugotować obiad, choć wiem że zje go tylko jedna cudowna osoba, inni pokręcą nosem. Chce mi się wyjść z domu. Porozmawiać z córką. Chce mi się przepłynąć 60 długości na basenie i czuję się wspaniale. Co się stało? Dlaczego a raczej dzięki czemu mi się chce? Co spowodowało, że patrzę na kogoś i myślę "kocham"?
Czuję, że dzieje się coś dobrego. Nie mogę doczekać się co będzie dalej. Jestem tu i teraz i śmieję się do siebie samej. Odkrywam jaka moc w nas drzemie. Jak wiele można osiągnąć przez oczyszczenie swojej głowy, myśli. Ukierunkowanie na właściwy tor. Napiszę to już po raz kolejny. Myśl ma ogromną moc. Płynąca prosto z serca tworzy w okół aurę. Moc ta płynie z ogromną energią do wszystkich, wszystkiego na świecie. I wraca. To jest cudowne. Wraca ze zwiększoną siłą.
Mówmy piękne słowa, piszmy piękne listy, dziękujmy, bądźmy wdzięczni, dostrzegajmy dobre cechy w sobie i innych, bądźmy serdeczni, troszczmy się o bliskich, szanujmy wszelkie stworzenie...
Otwórzmy umysły, duszę, serce. Słyszycie jak ta mala istotka w naszym ciele podpowiada, dobrze radzi? To intuicja, może instynkt, albo świadomość. Wsłuchajmy się w to wnętrze. Posiedźmy w ciszy, wdech, wydech, bądźmy :)
Dziękuję

 http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=l2fpMaW86_0

piątek, 16 listopada 2012

Przekroczyć Horyzont Zdarzeń

Jeszcze jeden film z serii ulubione :)

Miłego oglądania:)

Elektryczna natura świata

Wspaniały film mówiący o naturze świata.  Słońce, gwiazdy, plazma, elektrokosmologia.



 "Niestety" na to co pochodzi z natury licznika nie założymy.
 Mam przeogromne wrażenie, że to dzieje się w kosmosie, w naturze nas otaczającej dzieje się w nas. W naszych ciałach. Świat jest organizmem składającym się z cząstek, tak jak my składamy się z komórek...To my jesteśmy cząstkami świata.  Kiedy w filmie była mowa o plazmie jakoś skojarzyło mi się to z płynem międzykomórkowym, który wypełnia przestrzeń, doprowadza substancje odżywcze do naszych komórek. Ale to takie moje przemyślenia...

niedziela, 4 listopada 2012

Kamień z serca

Przez całe swoje życie doświadczamy różnych zdarzeń, sytuacji, uczuć. Chyba każdy się kiedyś przestraszył, jeśli to było silne przeżycie to pamiętamy je do dziś. Macie tak? Podobnie jest z innymi uczuciami. Pamiętamy wydarzenia z którymi wiąże się uczucie wzruszenia, smutku, radości, złości, miłości, nienawiści... Wrzucamy do swojego worka momenty które nas uskrzydlają, sprawiają, że czujemy się lekko i dają "kopa" do dalszej drogi. Wrzucamy jednak też ciężkie, kujące i doskwierające doświadczenia. Uczucia, które zawsze, choć przykryte stertą innych, wypływają w niespodziewanym momencie. Dobrze więc uporać się ze swoimi ciężkimi, niewygodnymi, sprawami - relacjami z drugim człowiekiem. Bo przecież zawsze o to chodzi. O relacje. Coś zostało powiedziane, coś usłyszane. Ktos zrobił nietaki gest, ja z czymś się wygłupiłam. Znalazłam się w sytuacji, która zapadla w pamięci na dobre i nie chce zniknąć. Ktoś mnie skrzywdził, ktoś wykorzystał, ja kogoś obraziłam, wykorzystałam, pomyślałam źle o kimś. Takich chwil jest tysiące...niestety. Człowiek idzie przez swoje życie popełniając błędy. Im więcej miłości na tej drodze tym błędów mniej. Trudno jednak uniknąć wrzucenia kilku kamyków do swojego worka. Kiedy staje się ciężki przytłacza i coraz trudniej się wyprostować, spojrzeć komuś w oczy. Co zrobić aby wyrzucić ten balast?
Jednym ze sposobów jest WYBACZENIE. Nie takie kiedy Cie przeproszą a Ty powiesz ok, niema sprawy. Prawdziwe przebaczenie płynące z serca.
Jakie sposoby?:
Czytałam kiedyś o pisaniu listów. Myślę, że to świetny pomysł. Można napisać do osoby która w jakiś sposób nas skrzywdziła. Wyrzucić wszystkie żale, ale też się zastanowić, spróbować zrozumieć i przebaczyć - bez przymusu. To ważne aby się nie zmuszać. Przebaczenie musi płynąć z serca. Można też napisać kiedy kogoś się skrzywdziło. Przeprosić, opowiedzieć o motywacjach jakie nami kierowało. Pochylić głowę, prosząc o przebaczenie i wybaczyć sobie samemu. List można wysłać ale jeśli się sami z tym uporamy, lepiej go, np. spalić. Iść na spacer, pobiec, popatrzeć w niebo, dotknąć ziemi, poczuć moc, przebaczyć... spalić list - rytuał.
Można również podjąć próbę rozmowy z osobą która nas skrzywdziła, ale i z pokrzywdzoną. Warunek tylko aby nie osiągnąć odwrotnego skutku. Wszystko musi płynąć z serca. Warto czasem zaryzykować.
Jeśli zadra w sercu jest świeża, poczekajmy. Czas pomaga w innym spojrzeniu na sprawę. Ja sama często działam impulsywnie i wiem, że chwila oddechu, zastanowienia, pobycia ze swoimi myślami potrafi zmienić perspektywę.
Wybaczenie, uczucie tuż po, unosi nad ziemią. Jest to cudne zrzucenie balastu. Od tego momentu energia nie jest spalana w negatywnych splotach. Mamy więcej mocy na pozytywne aspekty życia.
Każdego dnia są sytuacje na które reagujemy impulsywnie. Często negatywnie. Ranimy przez to siebie i innych. Uczmy się kochać. Miłość jest cudowną bronią, cudowną ochroną, odwagą, szczęściem.  Każdy ma prawo do błędów = lekcji. Nie tłum emocji. Kiedy Ci smutno - płacz. Kiedy się wzruszasz płacz i śmiej się. Kiedy jesteś szczęśliwy tańcz, śpiewaj, podziel się tym. Kiedy ktos Cię zrani, powiedz o tym. Szczególnie bliskim, powiedz, że coś Cię boli, rani, smuci. Bliska osoba nie chce Cię krzywdzić. Jeśli to robi - nie jest świadoma. Powiedz o tym, zakończ cierpienie. Przeproś, kiedy powiesz dwa słowa za dużo. Często coś mówimy tylko po to aby sobie ulżyć, nie chcąc drugiego skrzywdzić. Jeśli sprawy nie "utniemy w zarodku" może urosnąć do ogromnych rozmiarów. Zdarza mi się obrazić na męża. Po godzinie pamiętam tylko, że jestem obrażona, za co - nie wiem. Nic ważnego. Po co więc się męczyć? Lepiej pogadać, przytulić, nim urośnie do rangi wielkich sporów o nic.
Życzę Wszystkim otwartych Serc. Łaski wybaczenia sobie i bliźnim. Zrzucenia kamienia z serca, niepotrzebnego balastu. Wybacz aby zrobić krok w przód, nie stój w miejscu.

Hymn o miłości (1Kor 13,1-8)
1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
2 Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
4 Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
7 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
8 Miłość nigdy nie ustaje...